Jest Taki Samotny Dom Lyrics by Budka Suflera
All Budka Suflera Lyricsperformed by : Budka Suflera
language : polish
added on : August 27, 2010
modified on : August 27, 2010
Jest Taki Samotny Dom
Uderzy³ deszcz, wybuch³a noc, przy drodze pusty dwórW katedrach drzew, w przy³bicach gór, wagnerowski ton
Za witra¿a dziwnym szk³em, pustych komnat ch³ód
W szary py³ rozbity czas, martwy, pusty dwór
Dorzucam drew, bo ogieñ zgas³, ci¹gle burza trwa
Nagle feeria barw i mnóstwo wiec, kto na skrzypcach gra
Gotyckie odrzwia chyl¹ siê i skrzypi¹c sun¹ w bok
I bia³a pani p³ynie z nich w brylantowej mgle
Zawirowa³ z nami dwór, rudych w³osów p³omieñ
Nad górami lecê, lecê z ni¹, ró¿ê trzyma w d³oni
A po nocy przychodzi dzieñ, a po burzy spokój
Nagle ptaki budz¹ mnie t³uk¹c siê do okien
A po nocy przychodzi dzieñ, a po burzy spokój
[Znowu szary, pusty dom, gdzie schroni³em siê]
Nagle ptaki budz¹ mnie t³uk¹c siê do okien
[I najmilsza z wszystkich, wszystkich mi - na witra¿a szkle]
A po nocy przychodzi dzieñ, a po burzy spokój
[Znowu w drogê, w drogê trzeba iæ, w ¿ycie siê zanurzyæ]
Nagle ptaki budz¹ mnie t³uk¹c siê do okien
[Chocia¿ w rêce jeszcze tkwi lekko zwiêd³a ró¿a]
Lecz po nocy przychodzi dzieñ, a po burzy spokój
Nagle ptaki budz¹ mnie t³uk¹c siê do okien
Lecz po nocy przychodzi dzieñ, a po burzy spokój
Nagle ptaki budz¹ mnie t³uk¹c siê do okien