Jedwab Lyrics by Edyta Bartosiewicz
All Edyta Bartosiewicz Lyricsperformed by : Edyta Bartosiewicz
language : polish
added on : June 21, 2010
modified on : June 21, 2010
Jedwab
Ofiaruj mojej dziewczynieZ kwiatw Holandii utkany
Szlafrok, w ktrym utonie
Cakiem niezy posiek, jaki
Konsumuje lubienie co wieczr
W ciepych dekoracjach pokoju
Przy wiecach i przy koniaku
A nad sob mam jej loki
Tak, tylko ona, jak jedwab
Ofiaruj mojej dziewczynie
Wszystkie kwiaty Holandii
Jeli bdzie trzeba ukradn
W nocy przy ksiycowej peni
A potem wycisn z nich soki
Przyprawi kalifornijskim winem
I zanurz si z moj dziewczyn
Po kolana, po pas, po szyj
Lubi jej farbowane rzsy
Piegi i policzki blade
Lubi kiedy mikko lduje
Ona zmysowo na mojej twarzy
Tak, tylko ona, jak jedwab
Ofiaruj mojej dziewczynie
Holandii morskie owoce
Wraz z nimi podejrzane przygody
Bez pienidzy dzikie podre
Skrawek wszystkich tajemnych wycieczek
Sam sowa ubieram doskonale
Reszt stanowi moja dziewczyna
Tylko ona jest jak jedwab
Lubi jej farbowane rzsy
Piegi i policzki blade
Lubi kiedy mikko lduje
Ona zmysowo na mojej twarzy
Tak, tylko ona, jak jedwab
Ofiaruj mojej dziewczynie
Rodzynki, krewetki, mandarynki
Palcami obejm jej skronie,
Gdy na stole ponie wgierski puchar
Duy w polewie czekoladowej, w nim orzechy mroone
Jesienna niepogoda, a my na przekr tej sytuacji
Idziemy bezwiednie, zjadamy jagody,
One narzeczone bitej mietany
Jak gdyby nigdy nic,
Poniewa kiedy spotkaj si nasze donie
Ja si nie boj, ty si nie boisz, ono si nie boi
Popoudnie prbuje nas goni,
Jemy szybciej szczliwi w pogoni
Moja dziewczyna, tak tylko ona
Jak jedwab jest nieskaona
Lubi jej farbowane rzsy
Piegi i policzki blade
Lubi kiedy mikko lduje
Ona zmysowo na mojej twarzy
Tak, tylko ona, jak jedwab